czwartek, 9 lutego 2012

mam kły, mam pazury

Bynajmniej, tytuł posta nie odnosi się do płyty Dezertera, a do mojego nowego, drapieżnego płaszcza, który kupiłam w Bershce za całe 59 zł...
Wiem, że do wiosny jeszcze daleko, ale moją szafą ( i głową) zawładnęły już pastele. Miętusy kupiłam przypadkiem w Tesco, późnym wieczorem i chociaż na metce była cena 59 zł, kasa samoobsługowa policzyła mi za nie 49.
















 Futro - Bershka
Spodnie - F&F
Buty - Stylowe Buty
Sweter - Zara, sh
Biżuteria - NANA Rękodzieło
Torebka - Prada, sh




14 komentarzy:

  1. Ciekawie wygląda ten płaszczyk w połączeniu z miętowymi spodniami, przynajmniej nie jest szaro buro i ponuro w mroźne dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. swietny kolor spodni ;D
    zapraszam do mnie ;) nowa notka .

    OdpowiedzUsuń
  3. buty, spodnie, bransoletka <3
    a kolor włosów masz boski ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Beautiful hair!
    I love your coat! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham futra :) super wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  6. Bosko wyglądasz,
    ta mięta i panterka-cudo:)

    Może będziemy się obserwować?:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i jednocześnie informuję, że komentarze zawierające wulgaryzmy oraz te bezpośrednio mnie obrażające nie zostaną zaakceptowane. Odróżniaj krytykę od plucia jadem.