poniedziałek, 24 września 2012

Poznajcie moje futerka :D

Chciałabym, żeby na moim blogu znalazło się więcej wpisów o mnie prywatnie, w końcu to jakby mój internetowy pamiętnik, a wydaje mi się, że wciąż niewiele o mnie wiecie:)
Zaczniemy więc dzisiaj od mojej zwierzo-manii, otóż mam totalnego fioła na punkcie wszystkich zwierzaków. W swoim życiu byłam już "mamą" chomików, świnki morskiej, pieska, rybek, szczurów, żółwi, kotów, patyczaków...
Na ten moment, ze mną i moją rodziną, zamieszkuje trójka futerkowców:

Karolina, Koralina, Karolka, Misia, Kicia, Pluszak... wołam ją na wiele sposobów :)
Nie widzę nic złego w nazywaniu zwierzaków imionami ludzi, na pewno nie uważam tego za przejaw braku szacunku, wręcz przeciwnie :) Znam wielu ludzi, którzy nazywają tak swoje futrzaki.
Karolka ma 14 lat, wychowałam się z nią i jest moją księżniczką <3 (jednak ona uważa się za królową zarówno domu jak i osiedla, bez strachu pogania wszystkie psy i koty, które znajdą się za blisko ;)
Jest obrażalska i humorzasta, indywidualistka, ale skrycie uwielbia przytulanie i adorowanie. Jeśli jesteś facetem, pierwsza wizyta w naszym domu zaowocuje ogromną sympatią tej elegantki, uwielbia mężczyzn ;)



Lula, Lulek, Glula, Lulkie, Lulian, Mała, Smrodek... to tylko z niektórych imion, które otrzymała nasza druga kicia, Lula (serio, nie wiem kto wymyślił to imię ;P). Ma 1,5 roku i jest córką Karoli, jednak jak to koty, dawno już o tym nie pamiętają i, delikatnie mówiąc, nie darzą się sympatią. Lulkie jest bardzo... żywa :D
Biega bez sensu w tą i z powrotem po mieszkaniu, strrrrasznie dużo "gada" i nie znosi, kiedy bierze się ją na ręce. Śpi ze mną w łóżku. Mimo młodego wieku, przeżyła już wypadek, nie zaprzeczam, że z powodu niskiego ilorazu inteligencji... ;) w każdym razie, zawsze kiedy jest chora lub przestraszona wtula się we mnie najmocniej jak tylko może i jakby mnie wcześniej nie denerwowała, zawsze potrafi mnie rozczulić.
Lubi siedzieć w reklamówce i pakować się na weekend do Wrocławia.




Ostatni, ale nie najgorszy, Dexter, Ogonek, Dj Dex, Szczuro, Dexiu...
Przyjaźni się z Lulą i wielbi słodycze. Jest dość nieśmiały, kiedy chcę zrobić mu zdjęcie, to raczej aparat musi "wejść" do klatki, bo Ogonowski  najprawdopodobniej nie będzie miał wtedy ochoty na wychodzenie. Lubi chować mi się za łóżkiem i bawić w berka, ganiam go jak wariatka, a on co chwilę się wysuwa zza szafki i wygląda jakby się ze mnie nabijał... Mieszka z nami od kwietnia :)
Jest mądry, ale nie lubi się przechwalać, więc Karolina i tak uważa się za mądrzejszą :P



Myślę, że w przyszłości do naszej rodziny dołączy także piesek, na razie nie mamy dla niego warunków, pomyślę nad adopcją, gdy przeprowadzę się z chłopakiem :)
Poważnie myślimy o mopsie, może ktoś z was ma tą rasę i może mi coś o niej powiedzieć??
Prawdopodobnie dokonamy adopcji poprzez stronę: mopsywpotrzebie, jasky.pl
A jakie wy Macie zwierzaki?? :)
Pozdrawiamy!!

6 komentarzy:

  1. O boziu, ale słodki kot ;o Kocham psy, ale jaki widzę takie 'maleństwa' to zmieniam zdanie ;d Ale ją spasłaś ;p zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, oj tam tylko lekko okrąglutka jest :D

      Usuń
  2. Cudowne zwierzaczki, widać od razu, że masz dobre serce :)) Ja mam jednego kocurka, strasznie go kocham.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lula to idealne imię dla takiego na pierwszy rzut oka dostojnego i mądrego kota:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i jednocześnie informuję, że komentarze zawierające wulgaryzmy oraz te bezpośrednio mnie obrażające nie zostaną zaakceptowane. Odróżniaj krytykę od plucia jadem.