czwartek, 22 sierpnia 2013

Farhri dress

Jedwabna sukienka od Nicole Farhi to kolejna, po torebce Prady, perełka w mojej szafie. Przywiozła mi ją kuzynka, sukienka została przez nią upolowana w lumpeksie w Irlandii. Zwiewna, lekka, 100% jedwab - wspaniała okazja! Nie jest to łatwy fason, nie dla wszystkich, ale ja jestem gruszką i mi pasuje :)


    EDIT: JEST TO POST, KTÓRY (JAK WIELE INNYCH) ZOSTAŁ USUNIĘTY Z MOJEGO BLOGA, PO WŁAMANIU SIĘ NA NIEGO. NIESTETY NIE BYŁAM W STANIE ODZYSKAĆ WASZYCH KOMENTARZY, ALE ZA WSZYSTKIE DZIĘKUJĘ SERDECZNIE!! <3 
 







 Sukienka - Farhi by Nicole Farhi
Buty - Sequin, prezent od ukochanego :)
Torebka - Sh, H&M

10 komentarzy:

  1. Prosto modnie i wygodnie.Super.!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twoj kolor wlosow jak ich dlugosc *.* poprostu Ci zazdroszcze, o!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że już nic więcej się takiego nie przydarzy!
    I dalej sekretnie zazdroszczę butów!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna stylizacja! Masz niepowtarzalną urodę ! Zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny blog, bardzo inspirujący.
    www.kashmirinspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. co tu dużo pisać... Pięknej kobiecie we wszystkim ładnie :)
    obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna stylizacja. Bolało Cię jak robiłaś kolczyk w wardze? bo się zastanawiam nad zrobieniem ..
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że bolało Gosiu, to jest wbijanie igły w ciało, musi boleć :) ale nie jest to ból nie do przeżycia :)

      Usuń
  8. urzekły mnie buty ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i jednocześnie informuję, że komentarze zawierające wulgaryzmy oraz te bezpośrednio mnie obrażające nie zostaną zaakceptowane. Odróżniaj krytykę od plucia jadem.