piątek, 20 czerwca 2014

Jak dbam o paznokcie

Przy okazji posta ze zdjęciami z Instagrama dostałam od was sporo komplementów dotyczących moich paznokci, kilka z was było ciekawych jak o nie dbam. Dzisiaj postanowiłam wam o tym trochę opowiedzieć :)
Przede wszystkim nie łykam żadnych suplementów. Za obecny wygląd moich paznokci odpowiedzialna jest odżywka i codzienna dieta, która jest bogata w wartościowe składniki. Jeśli jednak wasze paznokcie są bardzo kruche i łamliwe, polecam zamiast łykania kapsułek, popijanie siemienia lnianego. Dzięki takiej miesięcznej kuracji, podczas której wypijałam szklankę wywaru (razem z ziarenkami) stan moich paznokci i skórek znacznie się poprawił, siemię działa też dobrze na włosy i skórę, a także osłania żołądek i przewód pokarmowy. Wystarczy zalać dwie łyżki siemienia wrzątkiem, poczekać aż przestygnie, dodać ulubionego soku i wypić, na czczo :)

Jeśli chodzi o manicure, to swoich "metod" używam już od około roku i dobrze się sprawdzają :) Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej to zapraszam do dalszej części posta :)



Zawsze zmywam lakier bezacetonowym zmywaczem, który jest łagodny dla płytki i nie wysusza skórek. Ten z Biedronki w dodatku ładnie pachnie. Robię to bardzo dokładnie, żeby na paznokciu nie zostało ani trochę starego lakieru - w przeciwnym razie nowy manicure byłby nieestetyczny.




Następnie skracam paznokcie i nadaję im pożądany kształt. Podczas skracania używam ostrego pilnika, bo moja płytka jest dosyć twarda. Piłuję w różne strony, ale na koniec wygładzam krawędzie delikatniejszym pilnikiem, przesuwając nim tylko w jednym kierunku. Staram się to zrobić dokładnie, żeby paznokcie nie zahaczały się o nic i nie rozdwajały. Nigdy nie obcinam moich paznokci, ponieważ są zakrzywione i każda próba obcięcia ich nożyczkami lub cążkami skutkuje zmiażdżeniem i połamaniem się płytki.





W tym celu nie używam patyczków do odsuwania, ani cążek do wycinania. Skórki pokrywam grubą warstwą kremu, czekam ok 10 minut, aż "rozmiękną". Następnie wcieram krem w dłonie i przystępuję do dokładnego wypilingowania dłoni i paznokci, dzięki temu usuwam rozmiękłe skórki. Piling robię sama, z cukru, oleju (tym razem arachidowego) i soku z cytryny.



Mieszankę zmywam samą wodą i delikatnie osuszam dłonie. Następnie przez jakieś 10 minut pozwalam moim paznokciom "odetchnąć" i wchłonąć resztę oleju z pilingu. Później dokładnie myję ręce wodą z mydłem, aby je odtłuścić i móc przejść do malowania paznokci.




Jako bazę stosuję odżywkę Eveline 8w1. Na mnie działa doskonale, moje paznokcie są dzięki niej twarde, elastyczne, rosną bardzo szybko i nie łamią się. Niestety, nie jest to produkt dla wszystkich, bo może wywołać reakcje uczuleniowe ze względu na zawarty w niej formaldehyd. Czytałam o wielu takich przypadkach, natomiast osobiście sprawdzałam składy wielu popularnych odżywek i każda z nich zawierała wspomnianą substancję, zatem nie wiem, co polecić wam w zamian. 
Tym razem pomalowałam paznokcie transparentną bielą ColoRama z Maybelline, lakier ten daje bardzo ładny efekt. Gdy go noszę wiele osób pyta, czy to moje naturalne paznokcie, czy może sztuczne, nie wiem czy to dobrze, ale przeważnie dodają "takie ładne, jak sztuczne", więc chyba tak ;)
Maluję dwie cieniutkie warstwy, a kiedy lakier wyschnie nakładam jedną warstwę bezbarwnego lakieru z Miss Sporty - jako top coat. U mnie sprawdza się super, lakier trzyma mi się bez odprysków przez tydzień i dotyczy to różnych lakierów z rożnych firm. Chętnie jeszcze wypróbuję top coat Seche Vite, już przymierzam się do zamówienia go ;)

Jeśli zależy mi na tym, aby przyspieszyć wysychanie lakieru, stosuję osuszacz z firmy FM. Nie jest ideałem, ale troszkę pomaga. Według producenta należy nim spryskać paznokcie i odczekać ok minutę do wyparowania, co nie następuje, gdyż preparat jest tłusty, ale po ok 10 - 15 minutach w miarę się wchłania i wtedy też lakier jest niemalże zupełnie suchy.




Na koniec nakładam krem do rąk i voila!





16 komentarzy:

  1. mam ten zmywacz do paznokci ale średnio go lubię :)

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ładny kształt paznokci! ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. piekne paznokcie

    Zapraszam serdecznie na nową notke, gdzie możecie zobaczyć
    przepis na kreta.
    http://iamemilia.blogspot.com/2014/06/przepis-na-kreta.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Paznokcie piękne, ale nie wiem czy bym przełknęła siemię ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne masz pazurki :) Ja swoje doprowadzam do wyglądu po hybrydzie ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny blog + zapraszam do mnie obserwacja za obserwacje? Zacznij pierwsza. Na pewno odwdzięczę się tym samym :* http://summerlightsgirls.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne masz paznokcie. Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt końcowy super,a odżywka z Eveline pierwsza klasa:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Popieram moją przedmówczynię. Biedronkowy zmywacz wcale nie kest taki dobry (jak jest napisane na opalowaniu)


    http://ladyfashworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. dodałam dziś bardzo podobny post :D będę musiała wypróbować ten zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę nie masz odprysków przez tydzień? Próbowałam różnych utwardzaczy, ale jeszcze nie udało mi się osiągnąć takiego efektu, chętnie wypróbuję Twoją metodę :)
    Zapraszam:
    http://theoddshoes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachęciłaś mnie do tego topa z Miss Sporty. Po powrocie do Poznania lecę do drogerii na poszukiwania. :P

    Mam podobne metody dbania o pazury, z tym, że używam innej odżywki, a skórki odsuwam z pomocą zmiękczacza Wibo. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. masz przepiękne, zadbane paznokcie. co do eveline 8w1- mi strasznie poniszczyła paznokcie :(

    http://drozdzikz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. przepiękne paznokcie ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i jednocześnie informuję, że komentarze zawierające wulgaryzmy oraz te bezpośrednio mnie obrażające nie zostaną zaakceptowane. Odróżniaj krytykę od plucia jadem.