poniedziałek, 7 lipca 2014

Ubranie, uczesanie - weselny poradnik modowy.

Uwaga: Oczywiście wszystkie porady i wszystkie opisane wskazówki to moje zdanie i moja opinia, nie musicie się nią sugerować ;)


 W swoim życiu uczestniczyłam świadomie tylko w trzech, dużych imprezach weselnych. Nie uważam się zatem za eksperta od weselnego pijaru, jednak chcę się z wami podzielić kilkoma obserwacjami własnymi. Zwłaszcza, że dostaję od was sygnały, że często nie wiecie w co się ubrać, jak uczesać czy pomalować. Tych kilka "zasad" pomoże wam, mam nadzieję, uniknąć zrobienia sobie obciachu czy zdenerwowania rodziców panny młodej ;)

Ubranie

 Biała sukienka?
Nina Garcia w swojej "Małej czarnej księdze stylu" pisze, że ubieranie białej sukienki na wesele to raczej ryzykowna opcja i lepiej z niej zrezygnować. Ja się z tą tezą całkowicie zgadzam. Wyobraź sobie sytuację, kiedy idziesz na wesele kumpeli w białej, rozkloszowanej kiecce (takiej modnej teraz), a panna młoda okazuje się mieć na sobie nie wielką, falbaniastą, koronkową, białą kreację na kole, tylko... krótką, rozkloszowaną sukienesię... Tak, teraz to powszechne. Moja koleżaka ze studiów zdecydowała się własnie na krótką suknię ślubną. Jak wyglądacie na zdjęciach? Jak reagują goście, zwłaszcza Ci, którzy nie znają młodej (osoby towarzyszące)? Co pomyślała by mama panny młodej, a w końcu i ona sama? No właśnie. To jest jej dzień i nikt nie powinien jej tego dnia wkurzać, rozpraszać i... ubierać podobnej kreacji! Jeśli już koniecznie uparłaś się na białą kieckę, to wybierz taką we wzory, kolorowe kwiaty, ptaki. Będziesz wyglądać świeżo, dziewczęco i nie wzbudzisz niepotrzebnie złych emocji.

Fason, kolor i długość...
Jeśli wybierasz się a ślub do kościoła katolickiego, odpuść sobie dekolt do pępka i długość do pośladka. W ogóle uważam, że takie sukienki pasują raczej na....nie nie, chwila, takie sukienki nigdzie nie pasują, nie pokazuj pośladków publicznie!, a jeśli musisz, to raczej w klubie muzycznym, niż na ślubie i weselu. Jeśli twoja kiecka odsłania kolana, to lepiej usiądź w dalszym rzędzie, jeśli chcesz uniknąć otrzymania od księdza jakiejś płachty do zasłonięcia tego "nagiego" ciała. Sama byłam świadkiem takich sytuacji, baa kiedyś sama otrzymałam takie wdzianko! (na próbie do bierzmowania, moja koszulka nie posiadała rękawów, a ja "świeciłam" ramionami!). Fason oczywiście najlepiej dobrać do figury - kiedy masz za duże biodra załóż rozkloszowaną sukienkę (chociaż ja, gruszka, miałam ostatnio na weselu dopasowaną, kolorową sukienkę i czułam się świetnie! :)). Dziewczyny o figurze jabłka świetnie wyglądają w prostych, dopasowanych (ale nie obciskających!) kreacjach. Osobiście w kwestii fasonów bardzo ufam Radzce <-- odnośnik do filmiku o sukienkach :) Najważniejsze, żeby kiecka była w miarę lekka i przyjemna w noszeniu, bo wielogodzinne tańczenie w sztywnej kreacji z nieoddychającego materiału będzie, delikatnie mówiąc, męczące. 
Proszę was bardzo mocno - nie wciskajcie się w opięte sukienki z tafty, które były modne dziesięć lat temu, to straszna wiocha! Wybierajcie także możliwie wesołe i jasne kolory. Pięknie będą prezentowały się pastele, wzory kwiatowe, czy geometryczne. Czarna sukienka sprawdza się zawsze i jeśli będzie miała odpowiednio lekki fason (może być także "zwiewna") nada się też na wesele! Zwłaszcza, jeśli rozjaśnicie ją np. biżuterią czy butami. Czarne, obcisłe bandażówki zostawcie sobie na inne okazje. Oto kilka moich propozycji: 









Buty, torebka, biżuteria...
Wybierz takie buty, które będą prezentowały się dobrze w połączeniu z sukienką, po prostu! Ważne, żeby były w miarę wygodne, ale po oczepinach, kiedy fotograf wyjdzie, śmiało możesz je przebrać na baleriny. Najgorszy widok świata to piękne ubrana i uczesana kobieta tańcząca na boso na weselu... (na półmetku i studniówce też!). Nie wspominam już, że bose nogi dosłownie przyciągają urazy! Siniaki po obcasach koleżanek, szkło z rozbitego kieliszka... nie chcemy takich niespodzianek, podczas dobrej zabawy. Torebka jest ważna, bo musisz do niej upchnąć puder i błyszczyk ;) powinna ładnie się komponować z resztą stroju, ale nie tworzyć "pary" z butami, to już średnio modne. Wybierz małą kopertówkę, do ręki, przecież i tak przez większość czasu będzie leżała na krześle i nie będziesz musiała jej stale trzymać ;) Jeśli chodzi o biżuterię to odradzam "czepialskie" cyrkonie. Koleżanka, na studniówce pozaciągała sobie taką bransoletką całą sukienkę... Poza tym taka biżuteria często nie wygląda elegancko i pasuje do bardzo niewielu kreacji. Ogólnie nie przesadzaj z biżuterią, jeśli sukienka jest zabudowana pod szyją wybierz dłuższe  kolczyki, dotyczy to też dziewczyn o krótkiej szyi, ale te powinny raczej wybierać głębsze dekolty i ozdabiać je długimi naszyjnikami. Nie obwieszaj się kolczykami, wisiorkiem, bransoletkami i pierścionkami na każdym palcu (nie tylko na wesele, w ogóle tego nie rób! ;)

Włosy
Najgorszy widok na weselnym parkiecie to młode dziewczyny w wylakierowanych loczkach w stylu cioci kloci. Taka fryzura u nikogo nie wygląda dobrze! Kokon na głowie, z boku, albo na górze upięte "na amen" kilka posklejanych strąków... do tego połysk jak u Elvisa. Takie fryzury to przeżytek!
 Niestety, fryzjerzy namiętnie praktykują wykonywanie tych ohydnych zawijasów. Jeśli nie masz specjalnych zdolności, postaw na prosty, koński ogon. Możesz związać go tuż nad szyją - wtedy będzie bardzo elegancki, albo nawet całkiem wysoko - fryzura stanie się bardziej dziewczęca i zabawna. Świetnym pomysłem jest także uczesanie sobie koczka na wypełniaczu (pączku), to proste i stylowe rozwiązanie. Jeśli lubisz i umiesz bawić się włosami, zapleć je wokół głowy, zrób kłosa - plecionki są bardzo modne, a także kobiece, oryginalne i wygodne! Oto kilka linków do prostych i efektownych fryzur: 

Makijaż
Podarowałabym sobie czarne smoky z brokatem. Na weselu, zwłaszcza latem, lepiej sprawdzi się świeży, delikatny makeup. Jeśli chcesz mocniej podkreślić oko, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś użyła np. brązowych cieni, które pięknie nadadzą głębię spojrzeniu. Osobiście zrezygnowałabym też z kreski, która, ze wzruszenia na przykład, może odpłynąć w siną dal razem ze łzami :), no chyba, że masz super trwały, wodoodporny produkt. Uważam, że czerwona szminka także nie jest idealnym pomysłem. Moja siostra ostatnio mnie nie posłuchała i wedle mojej przepowiedni czerwone były jej usta, usta jej chłopaka i wszystkie szklanki i kieliszki, których używała. Może się też zdarzyć, że w ferworze tańcowania zostawisz szminkowe ślady na koszuli partnera, albo, co gorsza, na ubraniach innych gości.
Proponuję jasne, rozświetlające makijaże, z dodatkiem złota. Delikatne kolory, jak beże, jasne brązy, delikatne róże, dodadzą każdej kobiecie świeżości, ale nie lat! Pamiętaj, żeby nie postarzać się makijażem :)
 
Najważniejsze - humor!
Pamiętaj, żeby zabrać ze sobą podwójną dawkę dobrego nastroju! Skoro masz już idealną sukienkę, modną i wygodą fryzurę i piękny makijaż, baw się świetnie i pokaż swoim gospodarzom, że jesteś im wdzięczna za świetną imprezę - nawet nie wiesz jak bardzo się tym stresują!! :)
  Spraw, żeby dzięki Tobie i oni bawili się świetnie w swoim Wielkim Dni, bo goście to najważniejszy element wesela!

14 komentarzy:

  1. Fantastyczny poradnik i z miłą chęcią pozostanę tutaj na dłużej odwiedzając regularnie ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak ładnie napisane :)
    najgorsze na weselach sa te bezowate sukienki gości i te wylakierowane loczki na głowie ;p koszmar ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Biała kiecka zdecydwanie zarezerwowana dla panny mlodej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej ale mnie zaskoczyłaś tym postem! zapytałam ostatnio o tego kucyka a tu tyle porad ciekawych moge przeczytać. a co myślisz o takiej sukience na wesele: http://avanti24.pl/moda/51,103632,15762309.html?i=18 ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przydatny post, czasami można się zastanawiać, czy niektórzy goście przyjechali się bawić, czy zagrać w przedstawieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na facebooku lajkuję jakiegoś fanpejdża z najgorszymi stylizacjami weselnymi, nie wiem, jak niektórzy ludzie godzą się na taki wygląd...
    ✌blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek założył na moje wesele białą sukienkę- to po prostu oznaka braku szacunku i ta osoba pewnie popsuła by mi całą zabawę

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie są piękne ! Zapraszam http://diamontsfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne ;)

    Zajrzyj do mnie przerabiam ubrania. DIY

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za te linki do fryzur! Niektóre są świetne na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. różowa z H&M'u -najlepsza! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Cenne porady :) Wybieram się w najbliższym czasie na wesele przyjaciół i kilka z nich zamierzam zastosować

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i jednocześnie informuję, że komentarze zawierające wulgaryzmy oraz te bezpośrednio mnie obrażające nie zostaną zaakceptowane. Odróżniaj krytykę od plucia jadem.