czwartek, 30 października 2014

Koniec świata

Jak wyobrażacie sobie koniec świata? Może, podążając za serialowo-filmową modą, myślicie, że tajemniczy wirus zamieni wszystkich ludzi w zombiaki? A może zabraknie nam ropy i w ślepej bitwie o ostatnie krople energii wrócimy do jaskiń, niczym wygłodniałe zwierzęta? Ja dzisiaj jestem za pierwszym scenariuszem ;)
Zapraszam was do obejrzenia zdjęć z sesji Halloweenowej. Stało się to już tradycją tego bloga, poprzednie nasze wygibasy możecie zobaczyć tu i tu. Tym razem postanowiłam sobie lekko podgnić :D
Pozdrawiam serdecznie Agnieszkę Grzelak, z której tutoriali korzystałam :) Mam nadzieję, że zdjęcia się wam spodobają! 

Charakteryzacja: Ja
Chwile grozy po drugiej stronie aparatu przeżył: Marcin Bernad 

środa, 29 października 2014

Jesienne słońce

Obawiałam się, że przez nagłe ochłodzenie zupełnie ominie nas złoto-czerwona jesień. Dopóki było ciepło, liście nie zmieniały specjalnie kolorów, a podczas przymrozków wiadomo - po prostu spadną... Na szczęście udało nam się uchwycić chociaż odrobinę uroków jesiennego spaceru. To będzie strasznie nieskromne, ale muszę przyznać, że bardzo podobają mi się moje włosy w takim słońcu! :)
Ps. Zapraszam was do obejrzenia nowego filmiku, który wczoraj pojawił się na kanale :)


poniedziałek, 27 października 2014

Jak nosić spodnie boyfriend?

Jeśli często zaglądacie na mojego bloga, zauważyliście, że bojfrendy to ostatnio najczęściej noszone przeze mnie spodnie. Mimo tak ogromnej popularności tego modelu, dostałam od części z was sygnały, że wciąż nie jesteście pewne (pewni?) w jakich stylizacjach prezentuje się on ciekawie i dobrze. Wiele z was obawia się, że będzie w nich wyglądać głupio, śmiesznie... grubo!? Prawda jest taka, że bojfrendy potrafią obronić się praktycznie w każdym wydaniu i moim zdaniem wyglądają dobrze na większości typów sylwetek (nawet na większych dziewczynach). Poniżej przedstawię wam zestawienie kilku stylizacji, z tymi spodniami. 
Po pierwsze: Dżinsy typu boyfriend świetnie komponują się z butami na szpilce/obcasie. Możemy wtedy dobrać do nich same, 100% kobiece elementy, jak np. taliowana koszula czy elegancka bluzka, kopertówka, albo utworzyć miks z jeszcze większą dawką męskich elementów, dodając prosty tiszert, luźną marynarkę, męski zegarek.Warto wtedy pokusić się o wyrazisty makijaż i biżuterię.






Po drugie: Bojfrendy to świetny wybór na spacer, zakupy - wszędzie, gdzie powinnyśmy czuć się luźno, komfortowo, ale także modnie! Załóżmy wtedy do nich płaskie obuwie, także trampki lub tenisówki. Szerokie spodnie wyglądają fajnie z równie luźną górą, sweterkami, bluzami - ot casualowy, wygodny strój!







Po trzecie: Jesienią i zimą także możemy sięgnąć po "męskie" dżinsy, gdyż bardzo dobrze prezentują się one z botkami, szczególnie z tymi na obcasie! Fajnie wygląda połączenie luźnych spodni z pudełkowym płaszczem o marynarkowym kroju, ale dopasowane kurtki, szczególnie ramoneski, też będą się świetnie prezentowały :) Uważam, że "cięższe" góry (swetry, płaszcze, do tego szale czy chusty) rewelacyjnie współgrają z bojfrendami, tworząc spójny look.

Po czwarte: Kombinujcie! :) moda jest po to, żeby się nią bawić, żeby próbować, popełniać błędy i się na nich uczyć. Nie zawsze musicie wyglądać "na tip top", nie zawsze wszystko musi was wydłużać, wysmuklać, podkreślać i uwydatniać cokolwiek. Od ubrania nie zależy wasza przyszłość, wasze życie czy zdrowie (no chyba, że nosicie krótkie spodnie i sandały zimą! :D) więc wrzućcie na luz i noście bojfrendy (i wszystkie inne ubrania) tak jak lubicie. Nie każdemu wasze stylizacje muszą się podobać, ważne, że wy się w nich dobrze czujecie!
Koniecznie napiszcie mi, czy nosicie bojfrendy, i która z moich stylizacji podoba się wam najbardziej! :)





poniedziałek, 20 października 2014

Szary płaszcz

Wyobraźcie sobie taką scenę: stoję przed lustrem i próbuję zrobić coś z włosami. Są świeżo umyte, więc z lekka się puszą, trochę plączą... przywykłam już, przy takiej długości nie ma co liczyć na cuda. Jako, że prawie zawsze wyglądam tak samo, myślę "zaszaleję, podkręcę je sobie trochę!". Nigdy nie chce mi się bawić w robienie loków, bo przeważnie i tak wszystkie moje wysiłki idą na marne - moje kudły są zupełnie niepodatne, nawet na 180 stopni... "ale może chociaż te z przodu sobie wywinę, lekko, tylko małe dwa pasma przy czole..." i sterczę przed tym lustrem, już 20 minut. Dzierżę w dłoni prostownicę, starą, bez regulacji temperatury, płytki już gorące jak sam ogień piekielny. Wyginam się, kombinuję, smażę te swoje pasma, jak gofry, aż parują! I? I dupa. W dodatku jeszcze wiało, więc postanowiły zbić się w strąki :/
Mam szczerą nadzieję, że mój nowy, zachwycający płaszcz trochę przyćmi tę nieszczęsną "fryzurę". 

środa, 15 października 2014

High heels!

Moje nowe szpilki od Milanoo to zdecydowanie najwyższe obcasy, jakie mam! Byłam przekonana, że będę się w nich poruszać jak na szczudłach, może skręcę kostkę. Pomyślałam jednak "raz się żyje, a w razie czego zawsze mogę chwycić się Marcina i może jakoś ocalę swoją obcasową dumę" (a musicie wiedzieć, że zdarzyło mi się wyrżnąć orła, w Saturnie, przy ludziach, mając na nogach te koturny ). Okazało się jednak, że dzięki platformie, całkiem dobrze się chodzi, baaa! myślę, że i na imprezie, moje nowe buty spisałyby się nieźle ;) Dzisiaj połączyłam je casualowo, jesiennie - z dżinsami i swetrem. Jak się wam podoba ta stylizacja? :)

sobota, 11 października 2014

Błękit i czerń

Niebieską sukienkę kupiłam podczas fali szału na punkcie tego odcienia. Niestety, zupełnie nie nadaje się ona do bycia sukienką... Jej góra jest tak koszmarnie uszyta, że, według mnie, pasowałaby na jakiegoś Szerokoklatesa, który, mimo wszystko, w talii ma te 65 cm... (nie mam na myśli kobiety z dużym biustem - na taką też kiecka by nie pasowała). Za to dół jest uszyty bardzo ładnie, leży dobrze i jest dopasowany do mojej sylwetki w pasie. Zatem z obrazy na niefortunnie skrojony łaszek, przeszłam do próby użytkowania go (zamiast utylizacji) w formie spódnicy. Możliwe, że zupełnie odetnę górną część ;) Nosicie czasem sukienki jako spódnice?

czwartek, 9 października 2014

Gwiazdy!

Mam nadzieję, że cieszycie się tak samo piękną pogodą jak ja! Dzisiaj mogłam śmiało paradować w spódnicy, na "gołe nogi", bo było aż 25 stopni! :) Przy tym powietrze jest tak cudownie jesienne, pachnące liśćmi... ah oh! Dziś postawiłam na stylizację w klimatach streetowych, lekko sportową. Szkocka krata, także w tym roku, jest mocno trendowym wzorem. Połączyłam ubrania w podobnej kolorystyce, aby tworzyły spójny look. Na nogach moje ulubione buty - najwygodniejsze na świecie Roshe Run'y. Bardzo się cieszę, że trampki i tenisówki wróciły do łask, bo nie wyobrażam sobie bardziej komfortowego, a zarazem stylowego wykończenia stroju ;) Jak się wam podoba? 

środa, 8 października 2014

Wrzosowy sweter

Po ataku czarno - białych stylizacji, pora na coś kolorowego. Wrzosowy sweterek zamówiłam już miesiąc temu, uznałam, że to kolor w sam raz na jesień - kojarzy się z kwiatami wrzosu, ale także rozwesela, często szarobure, jesienne stroje. Sweter połączyłam z koszulą, która posiada barwne wzory na mankietach i kołnierzyku, uznałam, że skomponuje się to w ciekawą całość. Biżuterię zredukowałam do minimum (z racji szalonych wzorków w okolicy szyi i nadgarstków ;D), założyłam tylko prosty zegarek. Całość, w połączeniu z dżinsami typu boyfriend, tworzy luźną, wygodną stylizację, czyli taką jak lubię najbardziej! Jak się wam podoba? :)

poniedziałek, 6 października 2014

Biała ramoneska

Białą bluzę,o kroju ramoneski, dorwałam w lumpeksie już rok temu. Jest ona fajną alternatywą dla czarnej, skórkowej kurtki, albo marynarki. Dżinsowa koszula i czarne spodnie to bazowe elementy garderoby, pasują do wszystkiego i uważam, że powinny znaleźć się w szafie każdej dziewczyny! Jesienną stylizację uzupełnia makijaż i moja, ulubiona ostatnio, burgundowa pomadka :) Może chcecie przeczytać recenzje pomadek Velvet Matte od Golden Rose? Chętnie napiszę wam o nich kilka słów, bo dla mnie to prawdziwy hit!

piątek, 3 października 2014

Bordowe spodnie i szary tiszert

Bordowe rurki mam już ładnych kilka lat, jednak najczęściej noszę je jesienią i zimą. Podczas gdy na ulicach królują szarości i czernie (dominujące także w moim ubiorze), fajnie jest się czasem wyróżnić jednym, kolorowym elementem garderoby :)
Ps. na Facebooku trwa konkurs z Oasap.com: