czwartek, 10 września 2015

Moje ulubione produkty do brwi

Uwielbiam się malować. Chętnie wypróbowuję na sobie przeróżne makijaże, ze zdjęć znalezionych na Instagramie czy z filmików z YouTube. Na co dzień jednak, nie mam zbyt wiele czasu na kombinowanie, wtedy skupiam się na wyrównaniu kolorytu cery, lekkim konturowaniu i przede wszystkim na brwiach, które są dla mnie bardzo ważne :) Dzisiaj pokażę wam produkty, których obecnie używam, na zmianę, do podkreślania brwi. Wszystkie sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. 



Puder do brwi Golden Rose, odcień 104.

Ten, bardzo dobrze znany w sieci produkt, to mój numer 1. Używam go najczęściej, bo najbardziej odpowiada mi taki delikatny, cieniowany efekt. Produkt jest niezwykle wydajny, mam go od wielu miesięcy, a wciąż jeszcze widać na nim wyciśnięty znaczek firmowy. Nakładam go na sucho, albo na mokro, skośnym pędzlem. Kosztuje ok 11 zł, chociaż uważam, że jest wart o wiele więcej!

Ołówek do brwi Essence.
Bardzo fajny, chociaż koszmarnie niewydajny produkt. Użyłam go kilkanaście razy i same widzicie, co z niego zostało... Nie maluję nim ostrych kresek, ale wypełniam przestrzeń między włoskami, najlepiej, kiedy rysik jest nieco zaokrąglony. Trzyma się na skórze bardzo dobrze, nie znika w ciągu dnia, oczywiście pod warunkiem, że użyjemy go na przypudrowane i wyczesane włoski. Dodatkowy atut to szczoteczka na zakrętce - sprawia, że nie potrzebujemy dodatkowych narzędzi, np. w podróży. Ja mam kolor blonde. Kosztuje ok 7 zl.

Mineralny browliner Vipera.
Dla mnie to raczej produkt na specjalne okazje. Jest diabelnie trwały i można nim osiągnąć zarówno delikatny, jak i mocniejszy efekt. Za jego pomocą łatwo dorysujemy sobie pojedyncze "włoski", albo mocno podkreślimy dolną linię brwi. Mój kolor to 03, kosztuje ok. 14 zł.


Paleta cieni Naked Chocolate.

Kiedy wykonuję makijaż oka i się spieszę, nie sięgam po dodatkowe produkty, tylko wypełniam brwi jednym z brązowych, matowych cieni z paletki Naked Chocolate. Bardzo dobrze się do tego nadają, myślę, że większość typów urody dobierze tu kolor odpowiedni dla siebie. Cienie są swietnie napigmentowane i dobrze utrzymują się na brwiach. 


Na koniec, pod łuk brwiowy, nakładam cielisty cień,  najbardziej lubię ten z Inglota, niestety, nie pamiętam jego numeru, a oznaczenie już mi się wytarło... Ten cień jest zupełnie matowy i mimo jasnego koloru ma niezłą pigmentację i przyczepność. Ładnie podnosi optycznie brew i powiększa oko.

Koniecznie mi napiszcie, czy znacie te produkty, a jeśli nie, to czy macie ochotę je wypróbować? Czego wy używacie do podkreślania brwi?



11 komentarzy:

  1. Fajnie wiedzieć, dzięki za post :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie szukam czegoś do brwi, bo kończy mi się z essence. Ale tym razem kusi mnie coś żelowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja coś nie umiem się przekonać do malowania brwi, lubię moje naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brązowe cienie i w ogole - kolorki - są u mnie na co dzien :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ostatnio dorwałam kredkę z manhattanu w rossmanie i jest calkiem fajna :) ma na jednym końcu wysuwaną kredkę, a na drugim gąbeczke do rozcierania

    OdpowiedzUsuń
  6. mam kredke z maybelline wysuwana z jednwj strony a z drugiej jest gabka do rozcierania i jest super jednak nadal poszukuje idealnej ciekawi mnie z catrice czy essence a ty Iza ktora polecasz tak najbardziej?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowałam żadnego, ale polecam paletkę z Oriflame i Essence

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezły zestaw, a zdawałoby się, że to tylko brwi :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i jednocześnie informuję, że komentarze zawierające wulgaryzmy oraz te bezpośrednio mnie obrażające nie zostaną zaakceptowane. Odróżniaj krytykę od plucia jadem.