niedziela, 13 stycznia 2019

Ultra (!) kobieca sukienka z Femme Luxe ❤

Każdy z nas ma tak, że w pewnych ciuchach czuje się sobą, a w innych po prostu jak przebieraniec. Ja na co dzień sobą czuję się w dżinsach, botkach lub adidasach i luźnych swetrach, ale, że kobieta zmienną jest... to czasem w 100% sobą czuję się w obcasach i seksownej kiecce. Jeśli chodzi o sukienki, to w mojej szafie również dominują zwiewne, nonszalanckie kroje, więc tym razem pozwoliłam sobie na coś naprawdę ekstra! Zawsze chciałam mieć przylegający model w kolorze "nude" i taką sobie sprawiłam. Żeby nie było zbyt nudno, na wierzch polecam dobrać coś we wzory, jak choćby ten żakiet, który mam w szafie od lat i uwielbiam, bo pasuje właśnie do dżinsów i koszulki, jak i również do kobiecej sukienki. Bardzo starałam się też zrobić sobie mocniejszy makijaż, ale wiadomo jak to na zdjęciach... i tak niewiele widać 😅

Sukienka: tutaj
Żakiet: shein
 
Zdjęcia: Mateusz :* 








7 komentarzy:

  1. Woow wyglądasz świetnie! Sukienka naprawdę prezentuje się mega kobieco ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie wyglądasz, świetnie ta sukienka na Tobie leży. Dodatkowo te balerinki genialnie pasują do tej sukienki. Przepiękne zdjęcia, serdecznie zapraszam do siebie na modnenewsy, może u mnie również znajdziesz coś co Ciebie zainspiruje;)
    Pozdrawiam Klaudia;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sukienka, bardzo dobrze w niej wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zestawienie! Świetnie rozbiłaś jednolity loro tym żakiecikiem, a buty dodały całości szyku. No i makijaż widać, szczególnie na tym zdjęciu, gdzie patrzysz wprost w obiektyw :) Ale do takiej sukienki trzeba mieć naprawdę piękną figurę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. oh wow! Cudowna sukienka, ale... figura też mega, bez niej nie wyglądałaby tak dobrze ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna ta sukienka, ale to w butach jestem zakochana.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i jednocześnie informuję, że komentarze zawierające wulgaryzmy oraz te bezpośrednio mnie obrażające nie zostaną zaakceptowane. Odróżniaj krytykę od plucia jadem.