wtorek, 30 lipca 2019

Panterkowa wariacja na temat satyny

Spódnice i sukienki satynowe spodobały mi się od razu jak tylko pojawiły się na wybiegach i w magazynach modowych, ale początkowo nie widziałam ich w swojej szafie. Uważałam, że takie materiały i kroje nie pasują do mojej stylówki i będę się w nich źle czuła, ale nic bardziej mylnego.
Teraz mam już dwie spódnice z tej tkaniny i czuję się w nich super, wystarczyło pooglądać trochę inspiracji w internecie i dopasować je do swojego stylu. W końcu nie dla mnie satynowa spódniczka w połączeniu z sandałkami na szpilce, ale ze sportowymi butami? To jest to!





Zaopatrzyłam się ostatnio w kila białych, zwykłych koszulek, z dekoltem w kółko i w serek i powiem wam, że to była mądra decyzja. Biel przy twarzy wygląda bardzo ładne, takie koszulki pasują do wielu stylizacji i w dodatku przy panujących upałach biały kolor to najlepszy wybór. 

Nosicie satynowe spódnice? Z czym je łączycie, żeby pasowały do waszego indywidualnego stylu?

Spódnica - H&M | Buty - Nike | Koszulka - Zara








4 komentarze:

  1. Tym razem zupełnie nie dla mnie ta stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ale twarzowa stylówka! Jeśli chodzi o mnie i spódnice z satyny to myślałam podobnie jak Ty - że do mnie to nie pasuje i w ogóle jakoś tak... babciowo :D Ale Twój look chyba mnie przekonał, żeby spróbować <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny zestaw! Sama bym z przyjemnością w taki wskoczyła ;)
    Spódnica świetnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i jednocześnie informuję, że komentarze zawierające wulgaryzmy oraz te bezpośrednio mnie obrażające nie zostaną zaakceptowane. Odróżniaj krytykę od plucia jadem.